Pijany kierowca motoroweru z zakazem prowadzenia trafił za kratki na 8 miesięcy.

We wtorkowy wieczór, tuż przed godziną 20:00, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej przeprowadzili interwencję w miejscowości Stryszawa. Ich uwagę przykuł motorowerzysta, który miał trudności z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy na drodze wojewódzkiej prowadzącej do Suchej Beskidzkiej. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą motoroweru marki Kymco siedział 44-letni mieszkaniec powiatu suskiego.

Alkohol i zakaz prowadzenia pojazdów

Podczas rozmowy z kierowcą, policjanci natychmiast wyczuli intensywną woń alkoholu. Test alkomatem potwierdził ich przypuszczenia, wykazując, że mężczyzna ma w organizmie ponad 3,1 promila alkoholu. Co więcej, okazało się, że 44-latek był już objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, wydanym przez Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej. Z tego powodu mężczyzna został zatrzymany.

Procedura przyspieszona: Sąd w akcji

Policjanci zdecydowali się na zastosowanie przyspieszonej procedury karania, co oznacza, że mężczyzna musiał stawić się przed sądem w ciągu 48 godzin od momentu zatrzymania. Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego. Kierowca został skazany na 8 miesięcy więzienia za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, co było złamaniem obowiązującego zakazu.

Surowe konsekwencje dla recydywisty

Wyrok obejmował nie tylko karę pozbawienia wolności. Sąd nałożył również na 44-latka dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, aby zapobiec dalszym naruszeniom prawa. Dodatkowo, mężczyzna został zobowiązany do zapłaty 15 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Tak surowe środki mają na celu nie tylko ukaranie, ale również odstraszenie innych potencjalnych przestępców.

Źródło: AKTUALNOŚCI KPP w Suchej Beskidzkiej