Mężczyzna podpalił stodołę i groził kolejnym pożarem w Wadowicach

W piątkowe popołudnie, 5 czerwca, około godziny 16:30, Komenda Powiatowa Policji w Suchej Beskidzkiej otrzymała alarmujące zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który wulgarnie obraził operatora numeru alarmowego 112. Podczas rozmowy zagroził także podpaleniem budynku użyteczności publicznej w Wadowicach, co wywołało natychmiastowe działania służb.

Interwencja Policji i zatrzymanie podejrzanego

Policjanci z Suchej Beskidzkiej szybko podjęli działania, które doprowadziły do zatrzymania podejrzanego. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który był w stanie znacznego upojenia alkoholowego. Śledczy ustalili, że ten sam mężczyzna godzinę wcześniej dokonał podpalenia stodoły w miejscowości Budzów.

Postawione zarzuty i konsekwencje prawne

W niedzielę, 7 czerwca, podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej, gdzie postawiono mu szereg poważnych zarzutów. Obejmowały one zniszczenie mienia, znieważenie funkcjonariusza publicznego, składanie fałszywych zawiadomień o zagrożeniu oraz wywoływanie fałszywego przekonania o niebezpieczeństwie dla życia i zdrowia wielu osób. Mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzutów.

Środki zapobiegawcze i znaczenie ochrony operatorów

Decyzją prokuratora, wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Przypomina się, że operatorzy numerów alarmowych są objęci ochroną prawną jako funkcjonariusze publiczni. Ochrona ta ma na celu zapobieganie sytuacjom, w których mogą być bezkarnie obrażani lub zastraszani przez osoby dzwoniące. Prawo przewiduje surowsze kary za czyny popełnione przeciwko funkcjonariuszom publicznym niż w przypadku innych osób.

Źródło: KPP w Suchej Beskidzkiej – Portal polskiej Policji