Złodzieje wracali po skradziony rower, ale policja ich uprzedziła

Funkcjonariusze z Czarnego Dunajca szybko odkryli, że kradzież roweru nie przebiegła zgodnie z planem przestępców. Po zabójczo nieefektywnej próbie przewiezienia jednośladu, złodzieje zdali sobie sprawę, że rower nie zmieści się do ich samochodu. W desperacji, odkręcili przednie koło, ale nawet i to nie pomogło. Ostatecznie, w pojeździe znalazło się miejsce jedynie na samo koło.

Nieudany plan i szybka reakcja policji

Złodzieje postanowili ukryć resztę roweru w okolicach Czarnego Dunajca, planując powrócić po niego następnego dnia z większym samochodem. Policja jednak działała szybko i skutecznie, ustalając tożsamość podejrzanych i zatrzymując ich jeszcze zanim zdążyli zrealizować swoje zamiary. W trakcie przesłuchania, sprawcy wskazali miejsce ukrycia jednośladu, wyjawiając, że brakuje tam przedniego koła.

Odnalezienie brakującego elementu

W początkowej fazie przesłuchania, zatrzymani nie chcieli zdradzić, gdzie schowali brakujące koło. Po pewnym czasie, przyznali, że ukryli je w jednym z budynków gospodarczych na terenie sąsiedniej miejscowości gminy Czarny Dunajec. Policja niezwłocznie udała się na miejsce i odzyskała koło, kompletując w ten sposób cały rower, który wkrótce wrócił do swojego właściciela.

Dodatkowe przewinienia złodziei

Podczas prowadzenia śledztwa, ujawniono jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Mężczyzna, który przyjechał po skradziony rower samochodem, prowadził pojazd pomimo prawomocnego dożywotniego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi. Fakt ten na pewno wpłynie na ostateczne konsekwencje prawne, jakie spotkają sprawców tego nieudanego przestępstwa.

Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji