W Wieliczce doszło do dwóch poważnych przestępstw, które wstrząsnęły lokalną społecznością. O poranku policja interweniowała w kawiarni, gdzie stwierdzono włamanie, a kilka godzin później patrol musiał zająć się pożarem w Parku Mickiewicza. Oba incydenty okazały się być dziełem tej samej osoby.
Włamanie do kawiarni
Około godziny 7:30, służby policyjne zostały powiadomione o włamaniu do jednej z lokalnych kawiarni. Uszkodzone drzwi wejściowe były pierwszą wskazówką, że dokonano kradzieży. Z wnętrza zniknęły wartościowe urządzenia. Funkcjonariusze szybko zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz przystąpili do analizy nagrań z monitoringu w celu ustalenia tożsamości sprawcy.
Pożar w parku
Niecałe cztery godziny później, około 11:30, policja otrzymała kolejne wezwanie. Tym razem doszło do pożaru drewnianego budynku w Parku Mickiewicza, który mieścił lokal gastronomiczny. Świadkowie zauważyli mężczyznę, który z oddali przyglądał się płonącemu obiektowi. Jego rysopis pokrywał się z osobą zidentyfikowaną na nagraniach z kawiarni.
Ujęcie sprawcy
Podczas legitymowania, okazało się, że podejrzany to 50-letni mieszkaniec Wieliczki. Przyznał się do włamania oraz podpalenia. Policja, w tym oficerowie z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oraz Wydziału Kryminalnego KPP w Wieliczce, a także technik kryminalistyczny z Krakowa, zabezpieczyli dowody.
Przeszukanie i zarzuty
W mieszkaniu zatrzymanego odkryto przedmioty mogące pochodzić z innych przestępstw. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wieliczce, zastosowano tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące dziesięciu czynów, w tym kradzieży z włamaniem i podpalenia, za co może mu grozić do 15 lat więzienia, z uwagi na działanie w recydywie.
Skutki prawne
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia, a za podpalenie do 5 lat. W przypadku recydywy, maksymalna kara może być wyższa. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce pod nadzorem Prokuratury Rejonowej.
Źródło: KPP w Wieliczce – Portal polskiej Policji
