Dwie kontrole przeprowadzone tego samego wieczoru w Inwałdzie zakończyły się ujawnieniem kierowców, którzy nie powinni prowadzić samochodów. W piątek 30 października policjanci z drogówki w Wadowicach sprawdzali pojazdy na ulicy Wadowickiej. Zatrzymali tam 49-letniego mężczyznę i 59-letnią kobietę.
Kontrole w odstępie półtorej godziny
Najpierw, krótko po godzinie 18, funkcjonariusze zatrzymali renault. Za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu wadowickiego. Weryfikacja wykazała, że starosta wadowicki cofnął mu uprawnienia do kierowania.
Około godziny 19.30, w tym samym punkcie, policjanci skontrolowali citroena. Prowadziła go mieszkanka powiatu bielskiego, której wcześniej zatrzymano prawo jazdy.
Oboje muszą liczyć się z konsekwencjami. Mężczyzna odpowie za jazdę mimo decyzji o cofnięciu uprawnień. Artykuł 180a Kodeksu karnego przewiduje za ten czyn karę do dwóch lat pozbawienia wolności. Kobieta poniesie konsekwencje prawne za prowadzenie pojazdu po zatrzymaniu prawa jazdy.
Policja przypomina, że kierowcy mają obowiązek respektować zarówno przepisy, jak i decyzje właściwych organów. Brak wymaganych uprawnień, ich cofnięcie czy zatrzymanie prawa jazdy mogą wiązać się z odpowiedzialnością za dalszą jazdę.
Źródło: KPP w Wadowicach – Portal polskiej Policji
