Na jednej z lokalnych dróg w czwartek popołudniu doszło do groźnego zdarzenia, które postawiło na nogi miejscowe służby. W wyniku nieprzemyślanego manewru wyprzedzania doszło do kolizji dwóch osobówek, a jeden z uczestników oddalił się z miejsca wypadku. Zdarzenie to wzbudziło niepokój wśród mieszkańców i pokazuje, jak niebezpieczne mogą być lekkomyślne decyzje za kierownicą.
Sytuacja na miejscu zdarzenia
Do incydentu doszło, gdy prowadzący audi podjął próbę wyprzedzenia innego pojazdu. Gwałtowny powrót na swój pas, by uniknąć zderzenia czołowego, zakończył się uderzeniem w tył hyundaia. Prowadząca hyundaia, 26-letnia kobieta, wymagała pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala. Obrażenia okazały się niegroźne dla życia, ale sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze skutki. Kierowca audi nie poczekał jednak na przyjazd policji – odjechał z miejsca kolizji, co dodatkowo utrudniło działania służb.
Ustalenia funkcjonariuszy i zatrzymanie sprawcy
Policjanci szybko przystąpili do pracy, wykorzystując dostępne narzędzia, w tym monitoring i dane z sieci społecznościowych. Ustalili, że za kierownicą audi siedział 39-letni mężczyzna. Funkcjonariusze dotarli do niego jeszcze tego samego dnia. Okazało się, że nie powinien w ogóle kierować – miał zatrzymane prawo jazdy, a badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komendę.
Odpowiedzialność karna i apel policji
Mężczyzna odpowie za szereg wykroczeń oraz przestępstwo prowadzenia pod wpływem alkoholu. Przed sądem stanie za spowodowanie kolizji, jazdę bez wymaganych uprawnień oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grożą mu wysokie kary finansowe, a możliwe jest również orzeczenie kary pozbawienia wolności. To kolejne wydarzenie przypominające, jak poważne konsekwencje niesie za sobą brak odpowiedzialności na drodze.
Policja przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności przy manewrach wyprzedzania i zdecydowanie przestrzega przed wsiadaniem za kierownicę pod wpływem alkoholu. Bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialności wszystkich uczestników ruchu – nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do zagrożenia zdrowia i życia innych osób.
Źródło: AKTUALNOŚCI KMP w Tarnowie
