Zatrzymani złodzieje oleju roślinnego: koniec kradzieżowego procederu w Miechowie

Mieszkańcy powiatów miechowskiego i krakowskiego mogą odetchnąć z ulgą po zatrzymaniu dwóch sprawców odpowiedzialnych za serię kradzieży beczek z olejem roślinnym. Jak ustalili funkcjonariusze, proceder ten trwał przez kilka miesięcy, a sprawa dotyczyła nie tylko lokalnych przedsiębiorców, ale miała również szerszy, międzynarodowy wymiar.

Przebieg śledztwa i zatrzymanie podejrzanych

W lutym 2025 roku policjanci z Miechowa rozpoczęli dochodzenie w związku z nietypowymi kradzieżami, które dotknęły właścicieli lokali gastronomicznych w regionie. Wielotygodniowe działania operacyjne pozwoliły na identyfikację dwóch mężczyzn w wieku 30 i 37 lat, zamieszkałych w województwie świętokrzyskim. Ich zatrzymanie było efektem skrupulatnej pracy wydziału kryminalnego, który zbierał dowody oraz analizował sposób działania sprawców.

Metoda działania złodziei

Podejrzani wybierali wczesne godziny poranne, by niepostrzeżenie zabierać beczki ze zużytym olejem roślinnym wystawione przez restauratorów i właścicieli barów. Zamiast pozostawiać puste miejsce, podrzucali tam puste pojemniki, by utrudnić wykrycie kradzieży. Ich działania objęły nie tylko teren powiatu miechowskiego, ale także sąsiedni powiat krakowski.

Skala procederu i dalszy los skradzionego oleju

Kradzione beczki trafiały poza granice powiatu – transportowano je do województwa świętokrzyskiego, gdzie znajdowały kolejnych nabywców. Policja ustaliła, że część surowca sprzedawano dalej, a docelowo zużyty olej mógł trafiać nawet poza granice kraju, na rynek europejski. Dla sprawców stanowiło to istotne źródło nielegalnych dochodów.

Odpowiedzialność karna i możliwe konsekwencje

W grudniu 2025 roku Prokuratura Rejonowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko obu podejrzanym. Zarzucono im po 26 czynów kradzieży, które według śledczych były dokonywane z dużą zuchwałością. Oprócz ryzyka wieloletniej kary pozbawienia wolności, na mężczyzn mogą zostać nałożone również surowe kary administracyjne. Ostateczną decyzję dotyczącą przyszłości oskarżonych podejmie sąd.

Źródło: KPP w Miechowie