Granaty z I Wojny Światowej odkryte w lesie w Miechowie

W poniedziałkowy poranek, w gminie Miechów, doszło do niecodziennego odkrycia. Jeden z mieszkańców natknął się na podejrzane przedmioty ukryte w ściółce leśnej w pobliżu miejscowości Dziewięcioły. Przypominające granaty ręczne znalezisko wzbudziło natychmiastowe obawy, co skłoniło do szybkiej interwencji lokalnych służb.

Natychmiastowa reakcja służb

Bez zbędnej zwłoki, na miejsce zdarzenia udał się patrol oraz specjalista ds. pirotechnicznych. Młodszy aspirant Michał Książek, pełniący rolę dzielnicowego oraz członka grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego z Posterunku Policji w Książu Wielkim, jako pierwszy podjął działania. Jego zadaniem była weryfikacja znaleziska, które okazało się autentycznymi granatami ręcznymi, zachowanymi w stanie skrajnie niebezpiecznym.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Granaty, pochodzące prawdopodobnie z okresu I wojny światowej, były wciąż wyposażone w zapalniki i zawleczki, co stanowiło poważne zagrożenie dla osób w ich pobliżu. W związku z tym, natychmiast powiadomiono krakowskich saperów, a obszar wokół znaleziska został zabezpieczony. Ustawiono całodobowy posterunek, by wykluczyć możliwość zbliżenia się osób postronnych.

Interwencja saperów

We wtorkowe popołudnie na miejsce dotarli wojskowi saperzy, którzy przejęli kontrolę nad sytuacją. Ich zadaniem było bezpieczne usunięcie i unieszkodliwienie granatów, co miało zapobiec ewentualnym niebezpieczeństwom. Dzięki sprawnej akcji, zagrożenie zostało zażegnane, a mieszkańcy mogą znów czuć się bezpiecznie.

Źródło: AKTUALNOŚCI KPP w Miechowie